"4 x S"

Jak w tytule. Z sobotniej setki wyszło 4 x S, czyli "Sobotnia Super Szybka Setka" na trasę której wybrali się w trzej grupowicze, Latarnik, Czaja i Żagiel. Z uwagi na wysokie temperatury w ciągu ostatnich kilku dni, wyjazd zaplanowano na 6.30 rano, spod Zamku w Głogowie. Przy okazji Latarnik przetestował termoaktywne właściwości naszych klubowych koszulek, od startu skrywając tylko pod jej osłoną swoją ogoloną klatę.[więcej]
Graniczny Patrol

W dniach 14-15 kwietnia anno domini 2012 członkowie Stowarzyszenia "DGL" ruszyli w inaugurującą sezon 2012 - wyprawę 2 dniową. Wszystko zaczęło się na remontowanym po 120 latach "centralnym " w Głogowie. Na start przybyło 6 śmiałków o godz. 4:15. Optymizm uczestników wycieczki został szybciutko zgaszony w dworcowej kasie, kiedy próbowaliśmy uzyskać fakturę na bilety. Pani w kasie - Królowa Demotywatorów. Szybko wybiła nam to z głowy i już elegancko przygaszeni wsiedliśmy w pierwszy pociąg do Zielonej Góry.[więcej]
Bomba w górę - Sezon 2012 otwarty!

Sobota 17.03.2012 - W sumie zima ale poszło! Słońce w górę, rumaki na start. W celu sprawdzenia poziomu zatarcia po zimowym leniuchowaniu wybraliśmy na początek starą sprawdzoną 30-tkę po terenie powiatu głogowskiego i polkowickiego. Okazało się, że dramatu nie ma. Wszyscy dali radę. W peletonie pojawił się nowy członek naszego teamu- którego witamy serdecznie. Nie obyło się też bez prezentacji najnowszych osiągnięć designer'ów rowerowego fachu. O co chodzi? a o Czajnika który wyskoczył czerwoną feraśką i zrobił furorę wśród okolicznych gospodarstw rolnych... A i Guti już w dniu wycieczki trzymał co nieco w tajemnicy.
opr. Binek {21.03.2012}
Galeria fotografii z wyprawy
Nasi na Malcie

Otwarcie nowego sezonu przez naszą grupę znalazło także swój akcent na ziemi wielkopolskiej, w Poznaniu, gdzie na trasie "8 Maniackiej Dziesiątki" wokół Malty, nie opony, a podeszwy zdzierał jeden z członków naszego Stowarzyszenia. Iście letnia sobota przygnała na strat tegorocznego biegu blisko 2 tysiące zwolenników tej aktywnej formy spędzania wolnego czasu. Wystrzał startera uwolnił
lawinę skupionych za linią startu biegaczy, która na około godzinę zalała ścieżki biegowe wokół jeziorka na Malcie. Czołówka biegaczy, z nazwiskami o wschodnim akcencie : przekroczyła linię mety po niespełna 30 minutach,(00.29.56). Kolumnę, na 1938. miejscu, zamknęła p. Maria Pańczak, rocznik 1943!!! (słynna Madame Parasolka) z czasem 1h 26 minut. Pełen szacunek! Nasz zawodnik, Zagiel, trasę pokonał w czasie 00.39.22, co uplasowało go na 146 pozycji w kategorii open, i na 40 pozycji
w kategorii M30, na 665 chłopaków, wciąż jeszcze "przed 40-tką". Pamiątkowy medal uczestnictwa w tym biegu ukoronował wysiłek i hektolitry potu wylanego na trasie.
W przyszły weekend, w planach kolejny start "oddziału piechoty" z naszego Stowarzyszenia, tym razem na dystansie półmaratonu, na trasie wokół Ślęży.


Oficjalna koszulka Stowarzyszenia

Jak przystało na poważne Stowarzyszenie, a jeszcze bardziej profesjonalną Grupę Rowerową, tak i my, od przyszłego sezonu powiesimy na klacie swoją koszulkę. Projekt koszulki opiera się na promocji logo Stowarzyszenia, oraz herbu Miasta Głogowa. Na rękawkach nie obyło się bez reklam sponsorów, bez pomocy któych, nie byłoby tych koszulek.
Ale czym byłaby koszulka rowerowa bez reklam.
Poniżej przedstawiam wzór koszulki. Na tym etapie koszulki dostępne są tylko dla członków naszego Stowarzyszenia. Nie wykluczone, że w przyszłym sezonie tj. 2012, zamówimy nową partię koszulek, również z możliwością odpłatnego nabycia jej w firmie poligraficznej TOP POLIGRAFIA w Głogowie, która je dla nas wykonała.
Szczególne wyrazy
podziękowania kierujemy na ręce Prezydenta Miasta Głogowa, Pana Jana Zubowskiego, który wsparł finansowo projekt wykonania tych koszulek.
Oficjalna Koszulka Stowarzyszenia - kliknij obrazek
Sezon 2011 oficjalnie zakończony...

Darmo byłoby szukać lepszej definicji określenia "polska złota jesień", niż wyjeżdżając na przejażdżkę rowerem w dniu 5 listopada 2011r. Temperatura sięgająca 18 stopni, piękne jesienne słońce. Tak więc i nasze Stowarzyszenie wybrało ten właśnie dzień na zakończenie sezonu. Ruszyliśmy więc do Grodowca. Pokonując lokalne "Himalaje" Szczyglickie. Na miejsce docieramy szybko i bez problemów od strony Żukowa. Łagodniejszym podejściem, zdobywamy Grodowiec. Później trasą przez Grębocice lecimy do Leve'go, który już podpalił pod grillem i smaży kiełby oraz schładza izotoniki.
Mając zaliczone 40 km w nogach zasiadamy do biesiady. Omawiamy plany na przyszły sezon. Było miło i przyjemnie.
Zamknięcie sezonu nie oznacza, że zaparkujemy swoje rumaki głęboko w naszych stajniach. Jeżeli pogoda nadal będzie łaskawa to zaprszam wszystkich do polatania jeszcze tej jesieni.
Na zachodzie bez zmian....Odra - Nysa

Mimo poszukiwania chętnych na wyprawę zakończyło się na dwuosobowym składzie. Na starcie w Głogowie stawił się Adrian i Paweł. W trasę wyruszyliśmy o 2.00 w piątek 02.09.2011 roku. Nie doszliśmy do porozumienia z Polskimi Kolejami Państwowymi w kwestii transportu do Świnoujścia, dlatego zawiózł nas samochodem zaprzyjaźniony ochotnik. WIĘCEJ.
Grzybiarski patrol

Mając na uwadze obfitość opadów atmosferycznych tego lata i dochodzące newsy z "Zielonego Rynku", postanowiliśmy ruszyć na mały patrol w okolice Głogówka i Leśnej Doliny. Temperatura powietrza na starcie o godz. 17-ej wynosiła około 28 st. co przy palącym jak żar z nieba słońcu dawało niemal tropikalny upał. WIĘCEJ.
Wschowskie Klimaty

Pogoda z pewnością odgrywała kluczową rolę w kolejnym rajdzie naszej Grupy. To właśnie ona sprawiła, że oglądanie uroków jezior powiatu wschowskiego zeszło na plan drugi. Górę wzięło tempo z jakim przemieszczało się 4 cyklistów naszego Team'u. WIĘCEJ.
8 godzin - 3 województwa :)
Godz. 9,24 29 maja 2011 – Siedmiu śmiałków melduje się na prześlicznym dworcu kolejowym w Głogowie. Architektura i utrzymanie w czystości dworca wywołują lekki przykurcz oczu i nozdrzy. Rekompensuje nam to cena biletu z rowerem do Leszna – 5,50. Godzinka miłej konwersacji i dobijamy do Leszna. Gdzie od razu rzuca się w oczy nowa fasada dworca (w trakcie remontu). Wygląda okazale. Już na dworcu pierwsze awarie manetek, odpadające części siodełka, i wkręcające się w koła sakwy.WIĘCEJ.
Spływ Kajakowy 2011r.

Nie samym rowerem człowiek żyje, to oczywiste. Dlatego właśnie, aby ustrzec się przed monotonią pedałowania, kilku naszych członków postanowiło wprawić w ruch górne partie mieśni. Poniżej przedstawiam relację z wyprawy kajakowej opracowanej przez Sławka.WIĘCEJ.
Bunkry, dęby, stawy, czyli Przemkowska setka

Zbiórka przy Tesco, godz. 8.00. Wszyscy są na czas poza Siwym oczywiście, dla którego czas nic nie znaczy. Dzwonimy, budzimy go, dajemy mu 15 minut… I jest leci ze szczoteczką do zębów w ręku bez prowiantu, ale mamy komplet. Ruszamy polną drogą na Kurowice.WIĘCEJ.
STOWARZYSZENIE GGR DGL

Stało się. Członkowie Głogowskiej Grupy Rowerowej DGL podjęli decyzję o powołaniu Stowarzyszenia Głogowska Grupa Rowerowa DGL. W niepowtarzalnym klimacie minionej epoki jaki serwuje Kawiarnia "Mogador", członkowie założyciele
powołali do życia ww. stowarzyszenie. Działalność stowarzyszenia opiera się o założenia statutowe. Więcej na temat stowarszyszenia znajdziecie tutaj.
Rowerzysta też człowiek...

Jak już wielu z Was pewnie słyszało, prawdopodobnie latem wejdą w życie przepisy prawa o ruchu drogowym. Z nowych przepisów zadowoleni będą również rowerzyści.
Archaiczne prawo doczekało się aktualizacji. Przyjął je Sejm i Senat i teraz ustawa czeka już tylko na podpis Prezydenta RP. W związku z powyższym przybliżamy najistotniejsze zmiany dotyczące cyklistów, ale i kierowcy samochodów powinni się z nimi zapoznać. WIĘCEJ.
Dalkowskie Jary i Annobrzeskie Wąwozy.
Kolejna eskapada za nami. Tym razem siedmiu kozaków pognało swe rumaki z Nowej Soli na Głogów.
Start, tradycyjnie już z dworca PKP. Eurostar relacji Głogów - Zielona Góra zwolnił hamulec o 7,55.
W pociągu obserwujemy najnowsze trendy domu mody Coco Chanel u jednej z podróżnych. Kolekcja z pewnością tania nie była bo modelce nie stykło na bilet. Ale cóż, po 53 minutach "żółta strzała przybija do Nowej Soli. Tu rozpoczynamy nasz rajd. WIĘCEJ.
Prace organizacyjne

Trwają prace nad rejestracją Stowarzyszenia. Zachęcam wszystkich do włączenia się w prace nad statutem naszej organizacji.
Jednocześnie przypominam wszystkim członkom, że za pośrednictwem naszej Grupy Dyskusyjnej, na bieżąco rozsyłane są komunikaty dotyczące terminu Spotkania Założycielskiego. Jest to najważniejsze spotkanie, gdyż w jego trakcie zostaną wybrane organy statutowe.
Zeleży nam aby sprawnie i szybko je przeprowadzić, gdyż późniejsze terminy odpadają z uwagi na początek sezonu urlopowego.
Opr. 27.04.2011r."Binek"
Wiosenny Patrol
Dobra propozycja dla tych, którzy chcą podładować akumulatory
po ciężkim dniu. Lajtowa 30-tka. Myślę, że i na takie wycieczki jest spore zapotrzebowanie, tak więc poniżej przedstawiam mapkę.
W ramach popołudnióweczki, można także strzelić dolinę Odry począwszy od zjazdu do PWIK - podobno warto.
Opr. 19.04.2011r."Binek"
Galeria fotografii z wycieczki
Rajd Odrzański 2011

Piękna pogoda, 6 rumaków, stara poczciwa Odra. Tak w największym skrócie można opisać naszą sobotnią eskapadę szlakiem odrzańskim. Start jak zwykle z Głogowa. "Żółtkiem" do Ścinawy przed ósmą. Jak przystało na prawdziwych sportowców, zaraz po wyjściu z pociągu pierwsza kawa, grill, rosół, trzy fajki i dalej . Ze Ścinawy wylatujemy w kierunku na Chobienię,
leśnym szlakiem będącym częścią oficjalnego Szlaku Odry. WIĘCEJ.
Sezon 2011 Otwarty !!!

Zapewne jak większość "braci po kole" podkręconych przez słoneczne promienie pierwszego, tak wiosnennego, weekendu i my wyruszyliśmy przewietrzyć, skrywane do tej pory po piwnicach, nasze "stalowe rumaki".
Dzisiejsza wycieczka, otwierająca nowy sezon, odmienna była jednak od poprzednich, zarówno pod względem kilometrarzu jak i scenariusza, oraz składu uczestników ;).
Jej główny cel, to zaszczepienie w młodych adeptach, bakcyla rowerowej turystki.
Zadanie było trudne. Połączyć fascynację Tomkiem
i Stacyjkowem, rowerową wycieczką, i do tego zdążyć przed południową drzemką, najlepiej na jednym pampersie po trasie...okazało się nie lada wyczynem. Ostatecznie udało się!
Scenariusz był krótki. Wyjazd z Głogowa, "Tomkiem - pociągiem" do Krzepowa, skąd w siodłach właściwych, przez Szczyglice ruszyliśmy w kierunku Górkowa, na tor motocrossowy. Tam, na łonie natury, przerwa "na piciu", "amciu" itp. oraz na krótki trening "młodej kadry" przed Euro. Powrót przez Ruszowice w kierunku ostatniego punktu programu, czyli placu zabaw, w parku przy Budowlanych.
Opadające powieki naszych sztubaków, zasygnalizowały uciekający czas naszej wycieczki.
Bilans wycieczki, to ok. dziesięć km.
Grupa zyskała nowych członków, a sezon 2011 uważamy za otwarty!
Galeria z wycieczki.
Opr. 14.03.2011r."Żagiel"/"Binek"
Wiosna, Wiosna, Wiosna ach to ty...
No coż, zimowe eskapady chyba trzeba odłożyć na półkę pt. "do realizacji". Podobnie jak wyjazd do Zielonej Góry
i tu nie udało się za pierwszym razem. O ile tam czekaliśmy aż przestanie padać, o tyle tu trzeba będzie zaczekać na zimę (następną).
Ale już wszyscy zaczynają ćwierkać o starcie sezonu rowerowego.
Nie wiem tylko jaka trasa byłaby godna rozpoczęcia sezonu. Czekam na propozycje. Z góry nadmieniam, że chodzi o wycieczkę jednodniową.
Do innych muszę się jeszcze przekonać w tym roku...
Finał sezonu za nami :)
Udało się zrealizować wyjazd do Zielonej Góry, co należy rozpatrywać w kategorii pewnego sukcesu, ponieważ „podejść” do tej próby było ze trzy.
Start rano o godz. 7,49 PKP Głogów. Do Zielonki „żółtek” dolatuje na 9,22 (XXI wiek !!!!). Więcej
Gaworzycko - Glinickie pałace i dendrologia
Wycieczka do Gaworzyc może nie należy do najbardziej malowniczych, czy też męczących ale z pewnością pokazuje w telegraficznym skrócie jak opiekujemy się zabytakmi Dolnego Śląska. Jest też coś optymistycznego. Dwa sąsiednie powiaty, dwie sąsiednie gminy a jakże różne podejście do zabytków.więcej
Rajd Przemęcki za nami
Są rzeczy o których można by gadać czy pisać godzinami. Ta wyprawa rowerowa z pewnością do takich się zalicza! Z wyprawy tej pozostaną wspomnienia i doświadczenia, które z pewnością wykorzystamy podczas kolejnych wycieczek.więcej
Tatrzańskie klymaty
Przedstawiam poniżej opisy trzech tras, które przy okazji pobytu w Zakopanem, udało mi się zrobić.
Trasy pod względem kondycyjnym są wymagające, w większości są to długie podjazdy. No ale coś za coś!
Aby nacieszyć się pięknymi widokami na Tarty jak i okolice Zakopanego, trzeba się troszkę pomęczyć.
Podsumowując, wycieczki były udane, choć czasami bardzo wyczerpujące, szczególnie Doliną Suchej Wody. Dziwi mnie tylko to, że zarówno ta trasa -
Doliną Suchej Wody jak i Doliną Bystrej na Kalatówki oznaczone są jako szlaki rowerowe,
a jazda nimi praktycznie nie jest możliwa. Równie dobrze jechać i prowadzić rower dałoby się pewnie wieloma szlakami. Natomiast szlaki po których jazda byłaby możliwa, m.in. Doliną Kościeliską czy drogą na Morskie Oko,jazda po nich jest zabroniona dla rowerzystów. Dziwna "polityka", tym bardziej, że droga do "Moka" to sam asfalt, a trasa w Kościeliskiej taka sama jak w Chochołowskiej, gdzie na rowerach jeździć można!?
Do Zakopanego warto zabierać rowery, bo jest gdzie jeździć. Warto zwiedzić Dolinę Chochołowską (ja tam już kiedyś byłem na rowerze), warto pojechać też i zobaczyć drewnianą zabudowę Chochołowa.
Polecam!
Pełną relację z moich "wojaży" znajdziesz TUTAJ.
17.08.2010r. "Żagiel"
Smutek i nostalgia
Wielkim pechem jest obarczona wycieczka do Zielonej Góry i Pojezierza Sławskiego. Już drugi termin nie wypalił. Przyczyny jak zwykle niezależne od nas i obiektywne. Tym razem matka natura przypomniała o sobie serwując rzęsiste ulewy przez cały weekend. Nie poddajemy się, będzie trudno ale do końca wakacji zrealizujemy tą trasę. Wkrótce kolejny termin.
25.07.2010r. "Binek"
Wzgórza Dalkowskie
Wycieczka do Dalkowa to jeden z obowiązkowych punktów na mapach rowerowych mieszkańców naszego regionu. Nie mogło tam zabraknąć również naszej Grupy. Wszystko na temat wyprawy znajdziesz TUTAJ.
12.07.2010r. "Binek"
Operacja "Tarnów Jezierny !" Żar Tropików
Wyprawa do Tarnowa Jeziernego za nami. To prawidzwy "żar tropików". Temperatura sięgnęła 35 st. w cieniu. Sami sobie wyobraźcie pływający asfalt pod kołami naszych "rumaków". Ale daliśmy radę. Wszystko o wyprawie znajdziecie TUTAJ.
10.07.2010r. "Binek"
"Szybka pięćdziesiątka"
Szybka, nieco monotonna "pięćdziesiątka". Chcesz się wyżyć po ciężkim dniu? Powinieneś skorzystać z tej trasy ... Po więcej kliknij TUTAJ.
Stara cegielnia w Starych Drzewcach
Propozycja fajnej, leśnej, wycieczki po płaskim terenie, idealna na rodzinny wypad weekendowy. Na miejscu glinianka z dość czystą wodą (możliwość kąpieli). Leśne dukty, przeplatane rzeczkami i strumykami. Polecam. Wszystko o wyprawie znajdziesz TUTAJ.
"Samotna Setka Żagla"
Mając na myśli "setkę", idzie o jednostkę miary odległości nie zaś objętości, żeby była jasność.
Jest to opis "grubej", bo 100 kilometrowej wyprawy Grześka z 2009r. Myślę, że tak atrakcyjną wyprawę warto powtórzyć. Więcej na ten tema znajdziesz TUTAJ.
Grodowiec - zaliczony! Pogoda dopisała!
Pełną relację, mapy, oraz galerię z wyprawy znajdziesz TUTAJ
Tu będziemy
- Szlak Odry - Wrocław - Głogów
